Dziewczyny razem z Zaynem siedziały na tylnych siedzeniach
taksówki. Tricia zajęła miejsce pasażera z przodu. Powoli zmierzali ku
lotnisku. Katy i Anna siedziały cicho przyglądając się po raz ostatni uliczkom
Londynu. Zayn też się nie odzywał. Nawet gdyby chciał, dostał wyraźny zakaz od
matki. Po 30 minutach dojechały na Heathrow. Za 25 minut ich samolot miał
odlecieć. Nadeszła pora, żeby się pożegnać.
-Zayn…papa- powiedziała Katy
i natychmiast wybuchła płaczem. Podeszła do brata i mocno go przytuliła.
-Cześć…papa Katy- starał się
uśmiechnąć. Następnie rozchylił ramiona do uścisku, którym miał zamiar
obdarować Anne.
-Wygracie ten program!-
powiedziała do brata wtulając się w niego. Przyszła pora żeby pożegnać się z
mamą. Dziewczyny cały czas były złe na nią za to, jaką karę im wymyśliła.
Zdobyły się na krótkie:
-Cześć… Mamo, jeszcze raz
przepraszamy…- po czym odeszły w stronę bramki.
***
Katy i Anna siedziały przed telewizorem. Lada moment miało
śpiewać One Direction. Od bolesnego rozstania minęły cztery dni. Od tego czasu
nie miały żadnego kontaktu z Zaynem. Nigdy nie rozstawali się na więcej niż
jeden dzień, a jeśli już to mieli kontakt ze sobą 24 godziny na dobę. Ale
dziewczyny nie mogły nic na to poradzić. Mogły wspierać brata i resztę chłopaków
wysyłając na nich miliard sms-ów i oglądając ich w telewizji. Nagle do salonu
wparowała ich 6-letnia siostra Safaa. Była bardzo urocza. Zawsze poprawiała
bliźniaczkom humor. Kiedy były w Londynie brakowało im jej cieniutkiego
głosiku, jej roześmianych oczu i walających się po całym domu zabawek.
-Anna! Katy! Narysowałam was!
-O, jakie to śliczne! Wiesz
co kiedyś będziesz musiała narysować tak Zayna. Na pewno bardzo się ucieszy,
ale teraz chodź na kolanka- powiedziała Katy, na co dziewczynka posłusznie
wskoczyła na jej kolana.
-Zaraz będzie występował
Zayn, z czwórką innych chłopaków- dodała Anna- O! Zaczyna się!- krzyknęła, po
czym w salonie pojawił się tata i dwójka sióstr. Czekali z niecierpliwością. W
krótkiej wejściówce każdy się przedstawił i powiedział kilka słów o sobie. Następnie
wyszli na scenę i zaczęli śpiewać. Utwór, który wybrali to „Viva la Vida”.
Zaczął Liam. Po nim śpiewał Zayn, jak zwykle pięknie. Kamera przeskoczyła
chwilowo z Zayna na Harrego, który „tańczył”. Dziewczynom jednak przypominało
to bardziej nastawianie barka i dlatego śmiały się przed telewizorem. Jednak ze
śmiechu popłakały się kiedy zobaczyły zarazem śpiewającego jak i tańczącego
Nialla. Jego kocie ruchy i mimika twarzy, włączając głównie jego ruchliwe brwi
i uwodzicielski uśmieszek, dobiły siostry. Mimo, że nie było ich teraz z
chłopcami, humor miały świetny. Po występie przyszła pora na opinię jurorów.
Zaczął Louis.
-To było świetne! Bardzo mi
się podoba jak przerobiliście tą piosenkę, i chcę tylko powiedzieć, że podejrzewam
iż będziecie jednym z najsłynniejszych i najlepszych boysbandów!- Anna i Katy
nie mogły uwierzyć w te cudowne słowa, co dopiero pewnie samo One Direction-
Simon, mam wątpliwości tylko co do ich stylizacji. Czy oni mają stylistę? Czy
tylko ty?- na te słowa dziewczyny przyjrzały się ubiorowi chłopaków i
faktycznie, wyglądali jakby każdy wyrwał się z innej bajki. Gdyby one tam były
nigdy by do tego nie doszło. Ubrały by ich jak trzeba. Ale ich tam nie było…chłopcy
stali chwilę speszeni, aż do momentu kiedy posypały się kolejne pochwały. W
końcu przyszła kolej na Simona.
-Wasze występy na BOOT CAMPIE
nie były wystarczająco dobre, ale z drugiej strony byliście zbyt dobzi żeby was
wywalić. Cieszę się, że was połączyliśmy w zespół. Dobra robota- potem zwrócił
się do Louisa- I nie będę ich stylizować. Nie znam się na tym, poza tym nie
chcę ingerować w ich decyzje- zakończył. Chłopcy zeszli ze sceny, w pełni
usatysfakcjonowani. Dziewczyny chwyciły szybko za telefony i zaczęły wysyłać-
zgodnie z obietnicą- miliardy sms-ów. Gdy Anna chciała wysłać 27 smsa, nagle
telefon zadzwonił.
-Katy to Zayn!- krzyknęła
uradowana. Tak dawno z nim nie rozmawiały.
-Jak to?! Odbieraj, co tak
stoisz!
-A już, już!- powiedziała
Anna i nacisnęła na zieloną słuchawkę- Halo? Zayn?
-Hej! Anna, Katy…jak dawno
was nie słyszałem!
-Za to my cię słyszałyśmy,
was wszystkich, byliście genialni!- krzyczała Katy.
-Dziękujemy!- usłyszały całą
piątkę.
-Mamy rozumieć, że jesteśmy
na głośno mówiącym?- spytała Anna.
-Tak, a jak inaczej. My
pewnie też jesteśmy- powiedział Zayn.
-No oczywiście. W takim razie
to idealna pora, żeby wam powiedzieć, że byliście fatalnie ubrani…-zaczęła
Anna.
-Gdybyście tu były, pewnie by
tak nie było- skomentował Liam.
-Ale nas tam nie ma.
Niestety- mówiła dalej Anna.
-Widziałyście jak ja i Harry
dla was tańczyliśmy?- spytał Niall.
-Ten taniec był dla nas?-
spytała Katy- Ach te moje słodziaki…
-Jesteście kochani! Ale muszę
przyznać, że uśmiałyśmy się do łez- powiedziała Anna i zaczęła śmiać się z
siostrą, na samą myśl, o kocich ruchach chłopców.
-I o to chodziło. Chcieliśmy
was rozśmieszyć i przypomnieć wam jacy jesteśmy fajni- rzucił Harry.
-Nie musicie przypominać.
Dobrze to wiemy- skomentowała Katy.
-Zaraz, zaraz. Zayn, przecież
ty masz zakaz kontaktowania z nami…-uświadomiła sobie Anna.
-Anna, dobrze wiesz jaki ze
mnie „bad boy”.
-Hahaha, Zayn…
-Strasznie za wami tęsknimy-
rzucił Louis.
-My za wami też. Ale
spokojnie, mamy plan „B”- odparła Katy.
-Możemy wiedzieć jaki?-
spytał Liam.
-Chyba możecie…jak myślisz
Katy?
-Powiedz im Anna, niech
wiedzą jakie jesteśmy „szalone”.
-Dobra, no więc mamy zamiar
pójść do pracy i zarobić na bilety do Londynu. No i jeszcze na internat…musimy
chodzić do szkoły. Niestety. Ale bez obaw znalazłyśmy w internecie szkołę z
internatem, w miarę tanio. No i co najważniejsze są cztery wolne miejsca, z
czego dwa musimy zająć my.
-Wy?! W pracy?! Już to
widzę…ale plan jest dobry…ciekawe czy wykonalny…- skomentował Zayn, po czym
szybko dodał- Wierzymy w was w każdym razie. Muszę kończyć. Cześć!
-Też w was wierzymy!
Powodzenia! Pa!- przekrzykiwały się nawzajem bliźniaczki. Tak miło było z nimi
porozmawiać.
-Katy?
-Tak?
-Idziemy do roboty. Bilet do
Londynu sam się nie kupi.
No to dotarłyśmy do kolejnego rozdziału:D Jak się podoba? Przepraszamy, że tak długo musiałyście czekać ale jak Anna pisała na tt byłyśmy poza Polską;p A właśnie nam został tylko tydzień ferii.... a potem znów do szkoły... masakra. Jak wam mijają ferie? Piszcie do nas na tt:
Anna: @JustAnna4
Katy: @KatyRaven1
Kochamy Was<333
Anna&Katy
jak zawsze świetny . kocham waszego bloga *__*
OdpowiedzUsuńKolejny świetny rozdział :D
OdpowiedzUsuńxoxo
@_SomeoneSexy_
świetny !xx Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału <3
OdpowiedzUsuńnic innego nie przychodzi mi do głowy jak:
OdpowiedzUsuńJA KCEM KOLEJNY ODCINEK!!!!!
taaaa mi też został tylko tydzień ferii :/ ale rozdział przecudny! czytając włączyłam sobie tę piosenkę i również się śmiałam z ich występu :) mam nadzieję, że dziewczyny niedługo spotkają się z bratem i z chłopcami! czekam na następny rozdział DosiaS :D
OdpowiedzUsuńboskii .<33
OdpowiedzUsuń@Lex_Freak
Oczywiście nie muszę pisać że rozdział cudowny bo to jest oczywiste ^^
OdpowiedzUsuńDziewczyny mają dobry plan ciekawa jestem czy i m się uda xD
Gdy to czytałam przypomniał mi się ich występ i nie mogłam powstrzymać śmiechu :D
@carrotsmonster