Dwójka
małych dziewczynek stoi ze łzami w oczach, nad grobem swojej matki. Czemu ona
to zrobiła? Czy Vicky myślała o swoich dwóch ośmioletnich córeczkach, kiedy
sama siebie skazała się na śmierć? Jednak za późno…teraz muszą dbać o siebie
nawzajem i być silne, silniejsze od matki, która stchórzyła. Bo jak inaczej to
opisać? Samobójstwo to okaz bezradności i słabości, braku ducha walki. A ta
kobieta zostawiła na dodatek dwójkę dzieci, które nie mogą liczyć już na pomoc
ze strony rodziny. Dziadkowie dziewczynek już dawno nie żyli, nie miały one
żadnych ciotek, czy wujków, a ich ojciec…no cóż to przez niego ich matka nie
żyła. Był psychopatą…od kiedy Anna i Katy pamiętają wyżywał się na ich mamie.
Nie raz dostawały od niego w twarz, ale było to niczym w porównaniu do krzywdy,
którą wyrządził Vicky. Na szczęście dziewczynki długo go nie zobaczą. Nareszcie
znaleziono dla niego odpowiednie miejsce, w więzieniu. Sąd skazał go na
dziesięć lat. Dziesięć lat, które dla Anny i Katy oznaczają lata spokoju. Lata
bez bólu. Mimo iż mają dopiero 8 lat będą musiały sobie poradzić. Ale dadzą
sobie radę tylko jeśli będą razem. Na szczęście są osoby, którym na nich
zależy. Osoby, które nimi się zajmą. Jedną z tych osób jest Patricia Malik.
Wspaniała kobieta. Nie dość, że ma czwórkę swoich dzieci, weźmie pod swoje
skrzydła kolejną dwójkę.
Tricia (tak
wszyscy na nią mówili) znała się z Vicky
z pracy. Obydwie z zawodu były stylistkami.
Poznały się na warsztatach fryzjerskich w Londynie. Szybko złapały wspólny
język i zaprzyjaźniły się. Niestety po warsztatach nie mogły się widywać gdyż Vicky pochodziła z
Polski. Tam też na stałe mieszkała. Tricia natomiast mieszkała w Bradford w
Anglii. Mimo dzielącego ich dystansu starały się utrzymać ze sobą kontakt.
Dzwoniły do siebie i wysyłały meile regularnie. Były ze sobą bardzo blisko. Tricia
znała wszystkie sekrety Vicky. Jako pierwsza dowiedziała się o jej ciąży i o
tym że jej mąż znęca się nad nią. Niestety nie była w stanie jej w żaden sposób
pomóc. Teraz czuła się winna za jej śmierć. Jedyne co mogła teraz dla niej
zrobić to zaopiekować się jej córkami. Kobieta miała nadzieję, że dzięki niej
Katy i Anna dowiedzą się co to znaczy miłość, rodzina i dom.
Katy
popatrzyła na Anne bezradnym wzrokiem, a ona złapała ją za rękę.
-Wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
Nagle obraz
się rozmazał, przed oczami stała otchłań, a w niej para złych oczu. Oczu ich
ojca…
***
Anna
obudziła się cała spocona. Spojrzała na swoją siostrę Katy, która też nie
spała. Czasami nie mogła uwierzyć, że są bliźniaczkami. Co prawda dwujajowymi,
ale jednak bliźniaczkami.
Anna była
krótkowłosą blondynką, o zielonych oczach i figurze modelki. Szczyciła się tym,
że była starsza od Katy o 7 minut. Z charakteru była zawsze silniejsza od
siostry. Była dla Katy podporą, zawsze ją broniła, zwłaszcza jeżeli chodziło o
ojca.
Katy
natomiast była jej przeciwieństwem. Była niebieskooką brunetką, o włosach do
pasa, a jedynym podobieństwem była szczupła sylwetka. Nigdy nie potrafiła
postawić się psychicznemu ojcu. Panicznie się go bała. Podziwiała swoją siostrę
za odwagę jaką się wykazała w wieku sześciu lat, gdy ich tata…nie mogła o tym
myśleć.
Teraz
siedziały we dwie na łóżkach i wpatrywały się w siebie.
-Tobie też się znowu to śniło? No wiesz pogrzeb mamy…boże to
było takie realne! -w niebieskich oczach Katy pojawiły się łzy- Widziałam nas
jako ośmiolatki kiedy opłakujemy jej grób…a potem pojawiły się oczy ojca…
-Katy, to był tylko sen. Teraz mamy szesnaście lat, a tata
siedzi w pudle w Polsce, a my jesteśmy w Anglii- powiedziała Anna starając się
uspokoić siostrę.
-Ale czy tobie też się to śniło?
-Tak…ale to tylko sen, który nic nie znaczy.
- Ale on się nam śni codziennie! To chyba coś znaczy!
-Katy rozmawiałyśmy o tym…
W tym momencie do pokoju wparował Zayn. Był jedynym synem
ich przyszywanej matki.
Był wysokim
brunetem o czarnych włosach i brązowych oczach. Miał ciemną cerę. Był o rok
starszy od Anny i Katy i kochał je jak własne siostry, mimo że miał jeszcze trzy
biologiczne -Doniyę, Waliyę i Safaę.
-Wstawać, Doniya zrobiła nam śniadanie!
-Oj daj nam jeszcze pięć minut, miałyśmy straszną
noc…-powiedziała Anna.
-Z resztą jak co dzień…-skomentowała Katy rzucając
porozumiewawcze spojrzenie chłopakowi.
-Znowu miałyście ten paskudny sen?
-Taaa…-odpowiedziały równocześnie.
-To może…na rozweselenie nasz popisowy numer?
-Nie wiem czy mam ochotę śpiewać…
-Oj daj spokój Katy. Ja zaczynam. Forever young, I wanna be forever young…
-No dalej wszyscy razem!-odparł Zayn.
Do you realny want to live forever, forever…
-Forever young!-dokończył Zayn.
-Wiesz co Zayn, czasami naprawdę chodzi mi po głowie czemu
nie chcesz iść do X-factora…-powiedziała Katy.
-No właśnie, już od trzech miesięcy cię namawiamy! A za dwa
tygodnie castingi…
-Oj dziewczyny, a wy czemu też nie pójdziecie? Ślicznie
śpiewacie.
To była prawda, Katy i Anna śpiewały naprawdę ładnie.
-My jesteśmy za młode, mamy dopiero szesnaście lat!
-Dobra pomyślę nad tym, a teraz chodźmy na to śniadanie!
Cała trójka zeszła na dół i całą rodziną zjedli, śmiejąc się
i rozmawiając. Tak powinno być od zawsze.
SUPER!Masz talent!
OdpowiedzUsuńCzekam na next!<3
omg. Świetny *.* Wgl główna bohaterka ma tak samo na imię jak ja *.* uwielbiam tego bloga. I faktycznie jest inny niż wszystkie ;)) Informuj mnie o nowych rozdziałach na twittera: @Anne_195 albo na gg:2453257
OdpowiedzUsuńI zaraz udostepnie waszego bloga na Keep Calm And Love One Direction ~ Tomlinsonowa
Taak.. To to jest to cudeńko o którym mi tak mówiłaś :) No, niezły początek.Coś wyczuwam smutek..Sama raczej takich nie piszę , więc miła odmiana. ;D Czekam na następnyy , leniu ! <3
OdpowiedzUsuńSuper się zapowiada :p Mam nadzieję, że będzie dużo rozdziałów Xd Dobrze, że wybrałaś Zayn'a...go najbardziej lubie :*
OdpowiedzUsuńale oczojebne tło ;_; h3h3
OdpowiedzUsuńto jest genialne!!! (FIS-If you know what I mean* :)))
OdpowiedzUsuńŚwietnyyy ;D Boskii.. :8
OdpowiedzUsuńsupeeeeeeeeer :D ;*
OdpowiedzUsuńkochanienka , jestes extrrrrra <3
OdpowiedzUsuńsuperaśny.....! :DDD :*
OdpowiedzUsuńw0w,naprawde....... :*
OdpowiedzUsuńbardzo mi sie podoba i choc juz grudzien to nadal lubie wracac do twoich poprzednich rozdzialow <3.
OdpowiedzUsuń