niedziela, 4 listopada 2012

Rozdział 1




            Dwójka małych dziewczynek stoi ze łzami w oczach, nad grobem swojej matki. Czemu ona to zrobiła? Czy Vicky myślała o swoich dwóch ośmioletnich córeczkach, kiedy sama siebie skazała się na śmierć? Jednak za późno…teraz muszą dbać o siebie nawzajem i być silne, silniejsze od matki, która stchórzyła. Bo jak inaczej to opisać? Samobójstwo to okaz bezradności i słabości, braku ducha walki. A ta kobieta zostawiła na dodatek dwójkę dzieci, które nie mogą liczyć już na pomoc ze strony rodziny. Dziadkowie dziewczynek już dawno nie żyli, nie miały one żadnych ciotek, czy wujków, a ich ojciec…no cóż to przez niego ich matka nie żyła. Był psychopatą…od kiedy Anna i Katy pamiętają wyżywał się na ich mamie. Nie raz dostawały od niego w twarz, ale było to niczym w porównaniu do krzywdy, którą wyrządził Vicky. Na szczęście dziewczynki długo go nie zobaczą. Nareszcie znaleziono dla niego odpowiednie miejsce, w więzieniu. Sąd skazał go na dziesięć lat. Dziesięć lat, które dla Anny i Katy oznaczają lata spokoju. Lata bez bólu. Mimo iż mają dopiero 8 lat będą musiały sobie poradzić. Ale dadzą sobie radę tylko jeśli będą razem. Na szczęście są osoby, którym na nich zależy. Osoby, które nimi się zajmą. Jedną z tych osób jest Patricia Malik. Wspaniała kobieta. Nie dość, że ma czwórkę swoich dzieci, weźmie pod swoje skrzydła kolejną dwójkę.
            Tricia (tak wszyscy na nią  mówili) znała się z Vicky z pracy. Obydwie   z zawodu były stylistkami. Poznały się na warsztatach fryzjerskich w Londynie. Szybko złapały wspólny język i zaprzyjaźniły się. Niestety po warsztatach  nie mogły się widywać gdyż Vicky pochodziła z Polski. Tam też na stałe mieszkała. Tricia natomiast mieszkała w Bradford w Anglii. Mimo dzielącego ich dystansu starały się utrzymać ze sobą kontakt. Dzwoniły do siebie i wysyłały meile regularnie. Były ze sobą bardzo blisko. Tricia znała wszystkie sekrety Vicky. Jako pierwsza dowiedziała się o jej ciąży i o tym że jej mąż znęca się nad nią. Niestety nie była w stanie jej w żaden sposób pomóc. Teraz czuła się winna za jej śmierć. Jedyne co mogła teraz dla niej zrobić to zaopiekować się jej córkami. Kobieta miała nadzieję, że dzięki niej Katy i Anna dowiedzą się co to znaczy miłość, rodzina i dom.
            Katy popatrzyła na Anne bezradnym wzrokiem, a ona złapała ją za rękę.
-Wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
            Nagle obraz się rozmazał, przed oczami stała otchłań, a w niej para złych oczu. Oczu ich ojca…
***
            Anna obudziła się cała spocona. Spojrzała na swoją siostrę Katy, która też nie spała. Czasami nie mogła uwierzyć, że są bliźniaczkami. Co prawda dwujajowymi, ale jednak bliźniaczkami.
            Anna była krótkowłosą blondynką, o zielonych oczach i figurze modelki. Szczyciła się tym, że była starsza od Katy o 7 minut. Z charakteru była zawsze silniejsza od siostry. Była dla Katy podporą, zawsze ją broniła, zwłaszcza jeżeli chodziło o ojca.
            Katy natomiast była jej przeciwieństwem. Była niebieskooką brunetką, o włosach do pasa, a jedynym podobieństwem była szczupła sylwetka. Nigdy nie potrafiła postawić się psychicznemu ojcu. Panicznie się go bała. Podziwiała swoją siostrę za odwagę jaką się wykazała w wieku sześciu lat, gdy ich tata…nie mogła o tym myśleć.
            Teraz siedziały we dwie na łóżkach i wpatrywały się w siebie.
-Tobie też się znowu to śniło? No wiesz pogrzeb mamy…boże to było takie realne! -w niebieskich oczach Katy pojawiły się łzy- Widziałam nas jako ośmiolatki kiedy opłakujemy jej grób…a potem pojawiły się oczy ojca…
-Katy, to był tylko sen. Teraz mamy szesnaście lat, a tata siedzi w pudle w Polsce, a my jesteśmy w Anglii- powiedziała Anna starając się uspokoić siostrę.
-Ale czy tobie też się to śniło?
-Tak…ale to tylko sen, który nic nie znaczy.
- Ale on się nam śni codziennie! To chyba coś znaczy!
-Katy rozmawiałyśmy o tym…
W tym momencie do pokoju wparował Zayn. Był jedynym synem ich przyszywanej matki.
            Był wysokim brunetem o czarnych włosach i brązowych oczach. Miał ciemną cerę. Był o rok starszy od Anny i Katy i kochał je jak własne siostry, mimo że miał jeszcze trzy biologiczne -Doniyę, Waliyę i Safaę.
-Wstawać, Doniya zrobiła nam śniadanie!
-Oj daj nam jeszcze pięć minut, miałyśmy straszną noc…-powiedziała Anna.
-Z resztą jak co dzień…-skomentowała Katy rzucając porozumiewawcze spojrzenie chłopakowi.
-Znowu miałyście ten paskudny sen?
-Taaa…-odpowiedziały równocześnie.
-To może…na rozweselenie nasz popisowy numer?
-Nie wiem czy mam ochotę śpiewać…
-Oj daj spokój Katy. Ja zaczynam. Forever young, I wanna be forever young…
-No dalej wszyscy razem!-odparł Zayn.
Do you realny want to live forever, forever…
-Forever young!-dokończył Zayn.
-Wiesz co Zayn, czasami naprawdę chodzi mi po głowie czemu nie chcesz iść do X-factora…-powiedziała Katy.
-No właśnie, już od trzech miesięcy cię namawiamy! A za dwa tygodnie castingi…
-Oj dziewczyny, a wy czemu też nie pójdziecie? Ślicznie śpiewacie.
To była prawda, Katy i Anna śpiewały naprawdę ładnie.
-My jesteśmy za młode, mamy dopiero szesnaście lat!
-Dobra pomyślę nad tym, a teraz chodźmy na to śniadanie!
Cała trójka zeszła na dół i całą rodziną zjedli, śmiejąc się i rozmawiając. Tak powinno być od zawsze.

12 komentarzy:

  1. SUPER!Masz talent!
    Czekam na next!<3

    OdpowiedzUsuń
  2. omg. Świetny *.* Wgl główna bohaterka ma tak samo na imię jak ja *.* uwielbiam tego bloga. I faktycznie jest inny niż wszystkie ;)) Informuj mnie o nowych rozdziałach na twittera: @Anne_195 albo na gg:2453257

    I zaraz udostepnie waszego bloga na Keep Calm And Love One Direction ~ Tomlinsonowa

    OdpowiedzUsuń
  3. Taak.. To to jest to cudeńko o którym mi tak mówiłaś :) No, niezły początek.Coś wyczuwam smutek..Sama raczej takich nie piszę , więc miła odmiana. ;D Czekam na następnyy , leniu ! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super się zapowiada :p Mam nadzieję, że będzie dużo rozdziałów Xd Dobrze, że wybrałaś Zayn'a...go najbardziej lubie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. to jest genialne!!! (FIS-If you know what I mean* :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnyyy ;D Boskii.. :8

    OdpowiedzUsuń
  7. supeeeeeeeeer :D ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. kochanienka , jestes extrrrrra <3

    OdpowiedzUsuń
  9. superaśny.....! :DDD :*

    OdpowiedzUsuń
  10. w0w,naprawde....... :*

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo mi sie podoba i choc juz grudzien to nadal lubie wracac do twoich poprzednich rozdzialow <3.

    OdpowiedzUsuń